• Wpisów:118
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 14:33
  • Licznik odwiedzin:2 965 / 2055 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
znowu o nim myśle i czuje to pierdolone kucie w sercu
 

 
Czy choć raz nie może być dobrze? Czy prosze o tak dużo ? Czy nie możesz, pisać do mnie tak po prostu, tak po prostu za mną tęsknić , tak po prostu mnie pragnąć, tak po prostu witać mnie "Dzień dobry kochanie " , tak po prostu pocałować mnie w usta, tak po prostu być przy mnie .
 

 
Powiedz,tak szczerze czego mi brakuje?Nie jestem najpiekniejsza , ale tobie sie podobam.Nie mówie jak barbie , uwielbiam twoje żarty, twój sposób mówienia, zawsze jestem , i zawsze bylam.Nidy nie powiwedzialam nie , nigdy nie sklamalam, nigdy cię nie wystawiłam...Nigdy,ale ty kurwa i tak nie umiesz pojąć ,że jesteś moim wszystkim
 

 
Szczerze to nie wiem co nas łączy, niby przyjaźń bo w sumie dobrze nam bez siebie ale ze soba jak w niebie.I z tobą jak mnie przytulasz i całujesz w czoło czuje się kochana , czuje sie jakbysmy znów byli razem .
 

 
I czułam się inaczej przy nim , czułam się taka prawdziwa.Taka kochana , taka piękna , taka twoja.
 

 
Nasza przyjaźń jest dziwna i to bardzo.Przyjaźń po nie udanym zwiazku , po wielu miesiacach nie odzywania sie,po wielu kłótniach wyzwisk i innych tym podobnym.Dopiero po tym znaleźliśmy wspólny język, ale nie mów mi ,że nie tylko ja zauważyłam ,ze ciągnie nas do siebie znów.Bo przecież bez powodu nie przytulał byś mnie i nie całował.Wiem ,że jakaś moja część nalezy do Ciebie a jakaś twoja należy do mnie. Ale no jakoś nie potrafimy się przyznać.Czyż nie kochanie ?
 

 
Rozumiem,że to wszystko co miedzy nami było nic nie znaczyło,że ty nigdy mnie nie kochałeś , nigdy nie tęskniłeś i nigdy nie byłam twoim porządaniem.I ,że ty doskonale się bawiłeś i ja też się miałam dobrze bawić .
 

 
Dałam Ci wszystko co mogłam , moją miłość , moje szczęście ,mój uśmiech, moje oczy , moje ciało,całą siebie.A ty? Ty sobie po prostu odeszełeś i zostawiłeś mnie tylko z nadzieją,płaczem ,wspomnieniami.A poza tym to z niczym
 

 
Okej , mogę usunąć jego numer, usunąć go na fb, usunać nasze rozmowy , usunąć jego zapach z moich ciuchów ,ale zapmietaj jedno nigdy nie usunę go z serca
 

 
I doskonale pamiętam naszą pierwszą rozmowe, nasze pierwsze spotkanie sam na sam, naszą pierwszą wypitą wódkę razem , nasz pierwszy melanż,twoje pierwsze "kocham cię" i "brakuje mi Ciebie" Doskonale k***a pamietam.
 

 
Wszycy mają jakieś priorytety , moim jesteś ty.I wszystko co związane z tobą to jebie się a ja nie mam już sił .I znów spadłam na dno i płacze, c**j z tym wszytkim bo to nie jest nic warte.Gdy Ci widze rośnie mi tento , gorąco sie robi i już nie jest wszystko jedno . Tęsknie , i tak cholernie chce Cię przytulić i objać mój cały świat w ramionach,wykrzyczeć wszystkim ,że jestem tylko twoja.Najgorsze jest w tym wszystkim to , że musze słuchać jakich pieknych słów używasz kiedy mówisz o niej,kiedy mówisz ,że jest piękna i jest twoim ideałem .To mnie tak boli i znów płacze i c**j ,że płacze dla Ciebie i tak nic nie znacze.Tak bardzo chce Ci powiedzieć ,że jesteś wszystkim dla mnie ,że kocham Ciebie i niedługo w deperesje przez to wszystko popadne,ale k**a no nie potrafie.I znów kieliszek idzie jeden za drugim, fajek w płucach już nie czuje, potem zajaram trochę zioła by się wyluzować.I k**a potem znów wraca ta szara rzeczywistość .Kocham Cię k***a ale musze zniknąć
 

 
najgorsze jest to gdy zaczynasz wszystko od nowa, by znów popełnić te same błędy.
 

 
I czuje się k***a całkiem żałośnie , gdy myśle o tobie nocą i bładze.
 

 
Według Ciebie lepiej zapomnieć,jakbyśmy się nie znali.Bo po co rozpamietywać?Dla Ciebie to była kolejna przygoda.Nie mów ,że biore wszystko na poważnie, a jak mam brać coś na czym mi zależy? Co mam tak po prostu odpuścić jebnąć to i powiedzieć to tylko zabawa? Nie to do mnie nie pasuje, ale dziś kończy się moja walka,dziś nie istniejesz przepraszam.
 

 
Pamiętam nasz pierwszy pocałunek,leżeliśmy przytuleni do siebie.Popatrzyłam na Ciebie i pomyslałam ,że mam przy sobie własnie cały świat.Schyliłeś głowe i pocałowałeś mnie w usta, ja po chwili oddając Ci tym samimy,zaczołeś muskać moje wargi podgryzajac je a potem całując namiętnie.Nigdy tego nie zapomne,bo właśnie w tej chwili mialam w objęciach cały mój świat.
 

 
I wiem ,że nie będzie lepiej, wiem ,że będzie źle .. c**jowo, tragicznie, ale wiem też ,że jeśli przez to przebrne, wszystko się ułoży .. wszystko.
 

 
Tak wiem przegrałam to , przegrałam życie.Nie musisz mi tego uświadamiać na każdym kroku .
 

 
Urodziny przyjaciółki,spędzane z ekipą.Byłeś tam, patrzyłam na Ciebie wzrokiem "patrz i płacz co straciłeś " Siedziałam w towarzystwie chłopaków a ty tego plastika, byłeś tak bardzo nią zachwycony i do tej pory nie wiem dlaczego.Paliłam szluga i patrzyłam na Ciebie,zerknołeś na mnie a ja dalej miałam skierowany wzrok w Ciebie..Popatrzyłeś na mnie uśmiechnąłeś się i odwróciłeś..I co myślisz ,że tym uśmieszkiem zmienisz wszystko ?Taki c**j .. ty to tylko przeszłość
 

 
"przeszłość też jest martwa." - Nevermore Kruk
 

 
Myśle ,że straciłam Cię już na dobre... myśle,że nie chcesz mnie pamietać .. myśle ,ze lepiej będzie jak zapomne.
 

 
Zawsze mówił mi ,że jestem piękna .Tak samo tego poranka...Po spędzonej nocy z nim, nie śpiac prawie wcale,z kacem , bez makijażu, w jakiś cichach ,rozczochraną , zaspaną ,z worami pod oczami , bez podkładu , bez niczego.Wciaż uważał mnie za najpiękniejszą ... i właśnie to w nim uwielbiałam .<3